Bohaterem Ścieżek miłości Marka Mierzwiaka jest król Ludwik XIV. Rządził Francją przez 72 lata zdobywając liczne terytoria w wielu wojnach, reformował prawo i podatki, ale także kochał się w wielu pannach i paniach, powodując czasami u ich mężów...
Bohaterem wykładu prof. Joanny Warońskiej będzie Ernest Hemingway. Ten amerykański pisarz i dziennikarz był autorem takich powieści jak „Słońce też wschodzi”, „Pożegnanie z bronią”, „Komu bije dzwon” czy wreszcie...
Bohaterkami wykładu w Szkole Bardzo Wieczorowej będą trzy malarki, które pod konic XIX wieku znalazły się w Paryżu, aby kształcić się i zdobywać wiedze, a także pokazać, iż swoją twórczością mogą dorównać mężczyznom. To najstarsza z nich –...
On był wspaniałym amerykańskim malarzem, którego dziś obrazy kupowane są za miliony dolarów. Ona była też malarką, ale kiedy pobrali się, była mu absolutnie podporządkowana. Psychicznie i fizycznie. Dla jednych to małżeństwo to koszmar, dla innych...
Bohaterem „Ścieżek miłości” Beaty Kasztelaniec i Marka Mierzwiaka będzie Jacek Malczewski. Jeden z głównych przedstawicieli symbolizmu przełomu XIX i XX wieku. Ale malował też wspaniałe portrety kobiet i w niektórych z nich był szaleńczo...
Bohaterem dzisiejszej Szkoły Bardzo Wieczorowej będzie Ludwik XIV zwany przez poddanych Królem Słońce. Przypisuje mu się też i to powiedzenie „Państwo to ja”. Czy faktycznie to powiedział, nie wiadomo, ale był to król na tyle ambitny, że...
Jego twórczość była w cenie, czytano jego nowe powieści z zapartym tchem, ale jego zachowanie wzbudzało względem kobiet i mężczyzn kontrowersje. Mimo, że w PRL-u tak twórcy często się zachowywali. Taki był obyczaj. Jerzy Andrzejewski, bo to on jest...
Słońcem był on, wspaniały włoski pisarz, Alberto Moravia, autor „Konformisty”, „Rzymianki” i „Matki i córki”, między innymi oczywiście. Gwiazdą była ona, Elsa Morante, autorka „Wyspy Artura”, ale...
Tadeusz Teddy Pietrzykowski był pięściarzem,ale też trenerem, nauczycielem wychowania fizycznego, żołnierzem Wojska Polskiego, jednym z pierwszych więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Dano mu numer 77 i po wojnie Tadeusz...
„Dla mnie, nie były to nigdy zwykłe występy, te nasze tzw. przedstawienia. To była raczej sprawa życia i śmierci; próba porozumienia się, próba wciągnięcia tych ludzi w intymny świat myśli” – tak mówił Jim Morrison o swoim śpiewaniu wraz...




