Beata zaczęła pić, kiedy usłyszała diagnozę o niepełnosprawności swojego syna. Pojawiła się w ośrodku leczenia uzależnień, ponieważ chciała pomóc swojej mamie. Tam usłyszała, że sama też jest uzależniona. Od roku jest trzeźwa i biega maratony. Na rozmowę zaprasza Dominika Sygiet

