Mirosław przez alkohol stracił to co najważniejsze: rodzinę i zdrowie. Najgorsze było ostatnich 10 lat picia. W pewnym momencie zaczął trzeźwieć i picie zastąpił bieganiem, aż stał się ambasadorem biegania. Właśnie minęły 22 lata od kiedy zaczął zdrowieć. Na rozmowę zaprasza Dominika Sygiet

