Gdy Wojciech Skowroński pana Janusza Chmielniaka odwiedził kilka lat temu, jego kolekcja była już bardzo pokaźna. Dziś eksponatów jeszcze przybyło i powoli w domu p. Janusza zaczyna brakować miejsca. I to wszystko z miłości do światła.
Gdy Wojciech Skowroński pana Janusza Chmielniaka odwiedził kilka lat temu, jego kolekcja była już bardzo pokaźna. Dziś eksponatów jeszcze przybyło i powoli w domu p. Janusza zaczyna brakować miejsca. I to wszystko z miłości do światła.
Przez kilka tygodni spotykały się w sosnowieckich przestrzeniach kulturalnych, by finalnie wystąpić na deskach Teatru Zagłębia. Opowiemy o...
Prezydent USA twierdzi, że w Afganistanie walczyły wojska amerykańskie, natomiast żołnierze z innych krajów byli tylko na bocznych...
Jagoda wiedziała, że kiedyś nastąpi ten dzień. Pochłonięta jednak pracą nie decydowała się jeszcze na sfinalizowanie planu. A potem...
Czy czas naprawdę leczy rany? Czy po dwudziestu latach da się zapomnieć o tym, że ledwo uniknęliśmy śmierci? Dwadzieścia lat temu, 28...
Mija 81 lat od Tragedii Górnośląskiej. Wkraczająca na Śląsk Armia Czerwona dokonywała mordów, kradzieży i gwałtów. Górnoślązacy trafiali do...
Nigdy nie czuł się bogiem. Razem ze współpracownikami zajmował się remontem pomieszczeń tworzonej kliniki, wynoszeniem gruzu. Potem...