Gdy Wojciech Skowroński pana Janusza Chmielniaka odwiedził kilka lat temu, jego kolekcja była już bardzo pokaźna. Dziś eksponatów jeszcze przybyło i powoli w domu p. Janusza zaczyna brakować miejsca. I to wszystko z miłości do światła.
Gdy Wojciech Skowroński pana Janusza Chmielniaka odwiedził kilka lat temu, jego kolekcja była już bardzo pokaźna. Dziś eksponatów jeszcze przybyło i powoli w domu p. Janusza zaczyna brakować miejsca. I to wszystko z miłości do światła.
W 2026 roku mija 81 lat od powrotu czeladzkich dzieci z obozu koncentracyjnego w Potulicach. 54 sieroty znalazły schronienie w utworzonym...
Czy Polski Czerwony Krzyż ma szansę, by znaleźć się znów w czołówce organizacji, o których głośno się mówi? W okręgowej siedzibie PCK przy...
Pan Paweł z Milówki to góral „do tańca i różańca”- tańczy, śpiewa, prowadzi własną firmę, dba o rodzinę i góralską kulturę. Rok...
Bohaterem reportażu W.Skowrońskiego jest muzyk ze Śląska Andrzej Domżoł, który mimo swojego talentu nie udziela się w mediach. I tu...
Przez kilka tygodni spotykały się w sosnowieckich przestrzeniach kulturalnych, by finalnie wystąpić na deskach Teatru Zagłębia. Opowiemy o...
Prezydent USA twierdzi, że w Afganistanie walczyły wojska amerykańskie, natomiast żołnierze z innych krajów byli tylko na bocznych...