Ta miłość na początku była niewyobrażalna. Kiedy młodzi zobaczyli się rzucili się w odmęty tego uczucia nie zważając na nic. Ale trwało to zauroczenie dość krótko. W wypadku Filipa zwanego Pięknym, około roku, w wypadku Joanny, którą później nazwano Szaloną – do końca jej długiego i tragicznego życia. Ona był mu wierna przez cały czas, on zdradzał ją z kim popadło i kiedy tylko można było wyrwać się spod kurateli żony i rodziców.
O niespotykanej miłości Joanny Szalonej i Filipa Pięknego w premierowej audycji z cyklu „Ścieżki miłości” Marka Mierzwiaka opowiada Urszula Pawlik.

