Przez dekady symbolem nowoczesności był biały monitor i szumiący pecet pod biurkiem. Dziś te urządzenia stają się narzędziem specjalistycznym, a dla wielu – zbędnym luksusem. Chmura obliczeniowa, sztuczna inteligencja i rosnące ceny elektroniki zmieniają definicję komputera osobistego”. Kamil Jasek analizuje wizję świata w którym moc obliczeniowa płynie z gniazdka niczym prąd.

