Bartek ma 50 lat, trójkę dzieci i żonę uzależnioną od alkoholu. Kiedy do niego dotarło, że jest problem – zaczął szukać pomocy. Jego żona również – próbowała we wszystkich ośrodkach w Krakowie. Ze wszystkich ją wyrzucano ponieważ łamała abstynencję. Na rozmowę zaprasza Dominika Sygiet.

