Podróżujemy po Europie na potęgę. Najczęściej wybieramy samoloty, godząc się na ciasne fotele, ukryte opłaty i długie godziny spędzone na lotniskach. W erze walki ze zmianami klimatu wciąż latamy na stosunkowo krótkich dystansach, bo na ziemi brakuje wygodnej alternatywy. Dlaczego po kontynencie bez granic wciąż nie da się łatwo, na jednym bilecie przejechać pociągiem? I czy superszybka kolej na dobre odesłałaby tanie linie lotnicze do lamusa? O tym opowiada dziś w Updacie Technologicznym Kamil Jasek.

