Owoc z drzewa wyrosłego na gruncie brytyjskim, z mocno wyczuwalną nutą pewnej legendarnej wytwórni, do której wiedzie wiele muzycznych dróg, które z kolei biorą początek w kościele, z którego pieśń religijna wyszła na ulicę i stała się bluesem.
Owoc z drzewa wyrosłego na gruncie brytyjskim, z mocno wyczuwalną nutą pewnej legendarnej wytwórni, do której wiedzie wiele muzycznych dróg, które z kolei biorą początek w kościele, z którego pieśń religijna wyszła na ulicę i stała się bluesem.
Owoc z polskiego drzewa, z lekką nutą wakacyjnej miłości, odrobiną szalonej dyskoteki na plaży i szczyptą nocnego włóczenia się po mieście...
Owoc z amerykańskiego drzewa, w smaku podobny do wszystkiego, co powstało w latach 80 – tych XX w. Tam też sięgną korzenie.
Owoc z polskiego drzewa w smaku podobny do wszystkiego, co odpowiada żywotnym potrzebom społeczeństwa, któremu przecież nie może się...
Owoc z amerykańskiego południa z dość nieoczywistą resztą i korzeniem.
Owoc braterskiej współpracy, z wyraźną nutą gitary grającej przy obozowym ognisku, nieco nostalgiczny, a korzenie sięgają tam, gdzie...