Tym razem owoc, który brzmi jak zagubiony przebój The Police, wiec siła rzeczy korzenie sięgną Londynu, ale też Honolulu, Jamajki, Nowego Orleanu i Georgii, gdzie urodził się ojciec chrzestny Ragtime’u, który ma co nieco wspólnego z Reggae.
Tym razem owoc, który brzmi jak zagubiony przebój The Police, wiec siła rzeczy korzenie sięgną Londynu, ale też Honolulu, Jamajki, Nowego Orleanu i Georgii, gdzie urodził się ojciec chrzestny Ragtime’u, który ma co nieco wspólnego z Reggae.
Owoc z polskiego drzewa, z lekką nutą wakacyjnej miłości, odrobiną szalonej dyskoteki na plaży i szczyptą nocnego włóczenia się po mieście...
Owoc z amerykańskiego drzewa, w smaku podobny do wszystkiego, co powstało w latach 80 – tych XX w. Tam też sięgną korzenie.
Owoc z polskiego drzewa w smaku podobny do wszystkiego, co odpowiada żywotnym potrzebom społeczeństwa, któremu przecież nie może się...
Owoc z amerykańskiego południa z dość nieoczywistą resztą i korzeniem.
Owoc braterskiej współpracy, z wyraźną nutą gitary grającej przy obozowym ognisku, nieco nostalgiczny, a korzenie sięgają tam, gdzie...