Owoc z drzewa wyrosłego na polskim gruncie, w smaku mocno przypomina dokonania Sanah, ale reszta i korzenie sięgają do amerykańskiego stylu, nierozerwalnie związanego z początkami rock’n’rolla.
Dziś w śladach porozmawiamy o wyjątkowych organach. Jednym z największych instrumentów koncertowych w Europie, którym od niedawna może poszczycić się siedziba NOSPR-u. O sekretach tego niezwykłego instrumentu i nie tylko o tym opowie kompozytor...
Czy to prawda, że Wojciech Kilar był człowiekiem wielu namiętności? To pytanie jest równocześnie podwójnym zaproszeniem: po pierwsze do posłuchania odpowiedzi w podcaście, a po drugie do uczestnictwa w koncercie pt. „Kilar Dla...
Owoc z rodzimego drzewa, wyrosły na gruncie teleturnieju. Smakiem przypomina przebój pewnego amerykańskiego zespołu, który moglibyśmy posądzić o związki z Portugalią, ale to tyko zbieżność nazwy. A korzenie sięgają słynnej wytwórni z Detroit.
Tytuł sugeruje, że to jeszcze nie owoc, a dopiero „kwiaty”, które zakwitły z potrzeby złamanego serca… reszta również zakorzeniona w gruncie nieszczęśliwej miłości.
Tina Turner – piosenkarka, która miała u stóp cały świat, było podziwiana i kochana, w życiu osobistym nie miała tyle szczęścia. Jej pierwszy mąż, Ike Turner, zamiast ją kochać i pomagać, wykorzystywał ją od początku ich znajomości, bił...
Bohaterką wykładu jest Pannonica, kobieta wywodząca się z bogatego, żydowskiego rodu Rothschildów, ale też kobieta, która zakochała się w jazzie a szczególnie w jednym z muzyków jazzowych Theloniousie Monku. Rzuciła bogate życie, przeniosła się do...
Owoc smakujący tak podobnie do innych, zwłaszcza do tych dojrzewających w latach 80., że trudno uwierzyć, że jest wyhodowany od podstaw, a nie przeszczepiony albo klonowany. Reszta zahacza o gitarę, a korzenie sięgają dziewiętnastowiecznej klasyki.
Bardzo soczysty owoc z brytyjskiego drzewa, choć o smaku tradycyjnie amerykańskim, z mocno wyczuwalną nutą dramatu wpisanego w życiorysy występujących tu bohaterek w osobach: Księżniczki, Królowej i Pierwszej Damy.
Owoc z drzewa wyrosłego na gruncie brytyjskim, z mocno wyczuwalną nutą pewnej legendarnej wytwórni, do której wiedzie wiele muzycznych dróg, które z kolei biorą początek w kościele, z którego pieśń religijna wyszła na ulicę i stała się bluesem.





